Makaroniki z zieloną herbatą i czarnym sezamem


green_tea_macarons

Dłuższą chwilę zastanawiałam się jaki deser pasuje do sushi… Liczi? Banan w cieście? Ciasto ryżowe? Wszystkie odpowiedzi poprawne, ale nie wiedzieć czemu chciałam aby ten deser do końca azjatycki nie był.green_tea_macaronsPołączyłam więc smak zielonej herbaty i czarnego sezamu z tradycyjnym francuskim ciasteczkiem – migdałowym makaronikiem. Cóż, w imię eksperymentów z kuchnią fusion naraziłam się Francuzom i Japończykom naraz. Było warto :)

green_tea_macarons

green_tea_macaronsTajemnicą doskonałego smaku tego wypieku jest szczypta (ale naprawdę mikroskopijna) kardamonu.

Przepis:
225 g cukru pudru
125 g mączki migdałowej
3 białka
szczypta soli
1/2 łyżeczki soku z cytryny
czarny sezam
100 g białej czekolady
50 ml śmietanki
2 torebki zielonej herbaty
kardamon

Makaroniki: Białka oddziel od żółtek na dobę przed wypiekiem. Ubij białka na sztywną pianę z 2 łyżkami zwykłego cukru. W osobnej misce zmieszaj cukier, mączkę migdałową, zawartość jednej torebki herbaty. Dodawaj stopniowo suche składniki do białek i dokładnie połącz. Przełóż masę do rękawa cukierniczego i wyciskaj kółka na pergamin i połowę ciasteczek posyp sezamem. Przed upieczeniem makaroniki powinny odstać 20-30 minut. Dzięki temu będą miały odpowiednią konsystencję. Piecz makaroniki w piecu nagrzanym do 120 stopni przez ok 20 minut.
Krem: Śmietankę zagotuj wraz z zieloną herbatą. Zdejmij z palnika, dodaj czekoladę i poczekaj aż się roztopi. Dodaj szczyptę kardamonu
Kiedy masa lekko przestygnie i zgęstnieje można nią przekładać makaroniki.